Urban Decay Naked Skin
Zgrany duet?

by - 23:07


Witajcie po krótkiej przerwie, która była spowodowana delikatnie powiedziawszy brakiem czasu, ale już się ogarniam i jestem cała dla Was :)
Dziś pokażę Wam duet od marki Urban Decay, który towarzyszy mi od dobrych kilku miesięcy więc wypróbowałam go chyba we wszystkich możliwych konfiguracjach i mieszankach.
Mowa o podkładzie i korektorze Urban Decay Naked Skin.


 Oba produkty są zamknięte w bardzo prostych i eleganckich opakowaniach, które po miesiącach używania wyglądają jak nowe, bo nic się nie ściera.
Podkład ma klasyczną pompkę, a korektor posiada wygodny aplikator, który idealnie dozuje ilość korektora (jedno zamoczenie aplikatora wystarczy na pokrycie całej przestrzeni pod oczami i miejscowych niedoskonałości).

Podkład jest rzadki i zastygający jednak nie zastyga aż tak mocno jak np Double Wear. Jest komfortowy w codziennym użytkowaniu i ja jako posiadaczka cery suchej jestem z niego zadowolona.
Korektor jest treściwy i świetnie kryje nie obciążając skóry szczególnie pod oczami.
Oba kosmetyki uznaje za trwałe i dobrze kryjące. Dodatkowo bardzo łądnie wyglądają na zdjęciach.
Ja posiadam jasne kolory, które obecnie muszę mieszać z delikatnie ciemniejszymi podkładami, ale zimą było idealnie :)


Kosmetyki są dostępne w Sephora i na oficjalnej stronie Urban Decay.
Zobaczcie jak podkład oraz korektor wyglądają w wykończonym makijażu.


Znacie te produkty? Jak Wam się z nimi pracuje, a może macie jakiś swój sprawdzony duet?

You May Also Like

18 komentarze

  1. Wyglądają cudownie na twarzy, nieskazitelnie. :) Bardzo podobają mi się te jasne kolory i fakt, że podkład zastyga, ale mam cerę tłustą, więc nie wiem, czy te produkty sprawdziłyby się u mnie. Jak myślisz? :)

    Miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korektor jak najbardziej by się sprawdził, ae podkład mimo swojego lekkiego zastygania to raczej by nie wytrzymał, za to ich drugi All nighter ponoć do tłustej cery super jest :)

      Usuń
  2. Mam podkład i bardzo go lubię, chociaż na mojej tłustej cerze dość szybko zaczyna się świecić. Korektor miałam i ogólnie był ok, ale po jakimś czasie zaczął mi się warzyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no do korektora to faktycznie trzeba mieć odpowiedni puder, bo nie z każdym on się lubi i mi też sięwarzył czasem, ale później znalazłam a niego złoty środek ;D

      Usuń
  3. Dopiero teraz pokazujesz mi ten podład? :( szukałam dobrego podkładu od pół roku a moja półka ugina się pod podkładami, które są słabej jakości lub nie polubiły się z moją skóra... musze przyjrzeć się temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, on najlepiej się sprawdza do cery normalnej -> suchej :)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam nic z tej marki . =/
    U mnie sprawdza się podkład z Inglot (AMC) jaki z Bourjois z korektorem L’Oréal. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korektor Loreal'a tez miałam i bardzo go lubię :) Z inglota jeszcze nie miałam podkłądu, ale przymierzałam się do zakupu :)

      Usuń
  5. Korektor bym chętnie wypróbowała :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają na twarzy pięknie! Pytanie tylko czy to zasługa pięknej twarzy czy świetnych produktów ;-) A może tego i tego?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, jak czytasz bloga to mogłaś pewnie nie raz zobaczyć mnie bez makijażu i cera taka piękna już niestety nie jest. Powychodziły mi przebarwienia straszne i naczynka :(
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten korektor! Deecara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. o tak, bardzo fajny podkład, ale nie dla każdej cery :)

      Usuń
  9. Jaki odcień tego podkładu używasz😊?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posiadam 0,5, ale obecnie jest zdecydowanie za jasny i musze go mieszać, ale jest to idealny odcień dla bladolicych :)

      Usuń
  10. to mój ukochany podkład - po nim jest Double Wear ale on mnie trochę zapycha ale Naked Skin polecam każdemu - koooocham go, mam już końcówkę ale kupię kolejny - nie ma wg mnie lepszego!!!!

    OdpowiedzUsuń