Mój ulubiony duet do pielęgnacji włosów
TIGI BED HEAD

by - 11:30


 Na blogu praktycznie nigdy nie pojawiały się wpisy dotyczące pielęgnacji włosów. Postanowiłam to zmienić ponieważ bardzo dużo kosmetyków do włosów testuję i zawsze może coś Cię zainteresuje.
Od dawna stosuję i sprawdzam różne różniste kosmetyki marki Tigi, bo jestem totalnie zakochana w zapachach jednak znalazłam swoich dwóch ulubieńców, a właściwie dwie ulubione serie do pielęgnacji.

Mówię tu o serii turkusowej Recovery oraz czerwonej Resurrection - nazwy jak i opisy prosuktów mają świetne więc pozwolę sobie je przytoczyć :)  
Tigi Bed Head Urban Anti+dotes Recovery Shampoo - nawilżający szampon do włosów zniszczonych i przesuszonych
Miejskie antidotum Urban Antidote. Już je farbowałeś, już je przysmażałeś, więc teraz daj swoim włosom nadzieję! Pomóż im wyzdrowieć i zapewnij im nawilżenie, którego tak łakną. Pozwól tej miksturze wzmocnić i przywrócić połysk przemęczonym kosmykom.
Idealny szampon dla suchych, zniszczonych włosów, które potrzebują porządnej dawki nawilżenia.
Aktywny czynnik Molekuły Turbo Nawilżające zapewniają ogromną miękkość i połysk. Szampon oczyszcza, odbudowuje i utrzymuje poziom nawilżenia włosów, które muszą radzić sobie ze zmieniającymi się warunkami środowiska. Eliminuje rozdwajające się końcówki, chroni przed ciepłem i uszkodzeniami podczas czesania.
Radykalnie popraw stan zdrowia swoich włosów i ruszaj na całonocną imprezę!


Tigi Bed Head Urban Anti+dotes Resurrection Conditioner - silnie regenerująca odżywka do włosów słabych i łamliwych
Intensywnie regenerująca i odbudowująca strukturę włosa odżywka do włosów słabych i łamliwych przywraca życie włosom bez wyrazu.
To pierwsza pomoc w zapobieganiu łamliwości włosów.
Przywróć życie włosom raz na zawsze! Formuła działa głównie w rejonach najbardziej potrzebujących regeneracji, dając włosom szansę na zmartwychwstanie!
Zawarty w całej serii aktywny czynnik Mikro Powłoka zwiększa wytrzymałość włosa, zapobiega blaknięciu koloru, chroni przed ciepłem, rozplątuje i niweluje odstające kosmyki, nawilża i odżywia, odbudowuje i cementuje strukturę włosa, wygładza łuskę i wzmacnia nadając połysk i blask.


Po naszemu: szampon ma za zadanie oczyścić włosy i nawilżyć, a odżywka robi wszystko! Jest przecudowna i dla mnie zbawienna.
Ja moje włosy terroryzuję prostownicą, suszarką i jak wiecie lubię zmieniać radykalnie kolory włosów zwykle na krótko - potrafię sobie ubzdurać, że chcę mieć czerwone włosy w weekend i ja to zrobię, a następnie po 2 czy 3 tygodniach wracam do ciemnych czego nikomu nie polecam, bo nie ma co ukrywać, włosy cierpią.
Od mojej wiosennej przygody z fioletem na głowie troszkę minęło, ale przez ten czas te kosmetyki mi towarzyszyły i doprowadziły moje włosy do porządku.
W najgorszym momencie mega popalenia końcowek przez fryzjera nakładałam tą odżywkę na suche włosy aby sobie piły ją i dość szybko te włosy były w lepszym stanie.

Odżywka ma masełkową konsystencję i jest bardzo wydajna. Ogólnie kosmetyki Tigi to są skoncentrowane produkty i należy ich używać w małych ilościach i są bardzo wydajne.
Małą odżywkę mam przez 1,5 -2 miesięcy przy używaniu ok 2-3 x w tygodniu, ale tak jak mówiłam mała ilość wystarczy. Ja mam obecnie włosy do ramion i są cienkie, ale zdrowe. Nic mi się nie rozdwaja i błyszczą.
Z czerwoną odżywką należy też uważać i stosować ją tylko w tym czasie kiedy włosy potrzebują bardzo mocnego odżywienia, bo jeśli już nasze włosy są w dobrym stanie i nie potrzebują takiej mocnej odżywki to włosy będą po prostu obciążone, a Ty będziesz niezadowolona.
Serdecznie polecam dobierania odżywek do obecnego stanu włosów. Ja krążę wokół niebieskiej i czerwonej na zmianę i dla mnie są to jedne z lepszych odżywek, a zwkle używałam masek z Loreal Absolut tak dla porównania. Czerwona odżywka jest tak mocna jak maska Loreal'a :)

Na codzień używam sporo kosmetyków do stylizacji i o nich też niebawem napiszę, bo są to produkty na objętość. Przez moją stylizację muszę dobrze odżywiać włosy, bo by ze mną nie wytrzymały :)
Obecnie są w bardzo dobrym stanie- pewnie do kolejnej fazy na koloryzację ;)


Jakie są Wasze sprawdzone kosmetyki do pielęgnacji włosów?

You May Also Like

9 komentarze

  1. Ja uwielbiam tanią maskę z Isany z olejem arganowym, taką złotą. Jest naprawdę świetna! Dodatkowo Garnier Oleo Rapair czy Kallos blueberry świetnie się sprawdzają. Co prawda u mnie serum jest najważniejsze bo mam problem z puszącymi się włosami i niezmiennie od ponad roku używam Paul Mitchell :)

    Pozdrawiam
    www.kobieca-strefa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj u mnie Kallos totalnie nie działa..moje włosy się mega elektryzują i nie daje rady sobie z nimi, poza tym one nic nie robia dla moich wlosow..ani nie nawilzaja ani nie regeneruja...no nic..toc mi nawet tych 10 zl szkoda na to, ale wiem, że wiele osob jest zadowolonych co tez swiadczy o tym ze kazda z nas ma inne potrzeby

      Usuń
  2. Jeśli nie próbowałaś kosmetyków marki Insight, to ja ze swojej strony gorąco Ci je polecam! Miałam już kilka produktów tej marki i każdy sprawdzał mi się świetnie :) A moje włosy przechodzą naprawdę różne humory i Insight potrafiło odpowiedzieć na ich potrzeby za każdym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj trafiłam na tą markę i zaciekawiłam się:) mówisz, że warto próbować?

      Usuń
  3. W ogóle nie znam tych produktów, mam nadzieję, że będę miała okazję wypróbować. Szczególnie odżywka mnie kusi. ;-)

    P.S: Co do aktywności fizycznej - zimą nawet nie chce się nigdzie wychodzić.. ale pomyśl o tym, jak będziesz dobrze się czuła sama ze sobą wiosną, jeśli teraz będziesz regularnie ćwiczyć. :P Mnie to motywuje, sport znacznie poprawia samopoczucie a jeszcze jak efekty są widoczne, to już pełnia radości. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywka jest genialna! :)
      aj no dupke trzeba ruszyc co tu duzo mowic, najgorzej zaczac, bo pozniej juz leci :)

      Usuń
  4. a ja z innej beczki, co masz na paznokciach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe o to samo miałam zapytać :)

      Co do odżywek ja lubię te w formie sprayu, najłatwiejsze w obsłudze, a u mnie się bardzo dobrze sprawdzają, bo nie obciążają włosów :)

      Usuń
    2. Kochane to jest hybryda Chiodopro soft 235, piękna soczysta fuksja :)

      Silloe - ja nie lubię w sprayu odżywek, bo używam poźniej produkty do objętości w sprayu i za duzo by było :)

      Usuń