Ulubione kosmetyki 2016

by - 09:00


Nowy rok, nowy blog! Moim postanowieniem blogersko-noworocznym jest pisanie! Regularne pisanie na blogu, bo przyznam się szczerze, że ostatnio blog zszedł na dalszy plan jednak postanowiłam, że wracam ze zdwojoną siłą. Planuję na blogu pokazywać więcej niż tylko kosmetyki. Pojawi się biżuteria , akcesoria i wszystko co mnie otacza i mam nadzieję, że spotka to się z Waszą aprobatą.
Chcę na bloga wprowadzić kilka zmian, ale przede wszystkim chcę z Wami być w stałym kontakcie!

Dziś po raz pierwszy w historii bloga postanowiłam zrobić wpis z ulubieńcami kosmetycznymi zeszłego roku. Wiem, że lubicie, ja też lubię i chętnie poznam też Waszych ulubieńców!
Jak pewnie wiecie jestem wizażystką i na kosmetyki kolorowe patrzę pod kątem pracy jak i codziennego używania.

KREMY I BAZY :



Bazy i kremy to podstawa dobrego makijażu.
Kremów używam dwóch w zależności od potrzeb cery. Oba są z firmy MAC i jeden jest nawilżający, a drugi dla cery mieszanej i przetłuszczającej się. Oba uwielbiam i stosuję pod każdy makijaż. U siebie używam tgo nawilżającego.
Baza z Make up For Ever - świetna baza nawilżająca
Smashbox 24 - baza pod cienie, którą używam już bardzo długo. Kilka innych testowałam w między czasie, ale ta sprawdza mi się idealnie.

PODKŁĄDY :

Podkłady po które najczęściej sięgam i nigdy mnie nie zawiodły są podkłądy z :
MAC Studio fix uwielbiam na nich pracować
Estee Lauder DW oraz Double Wear Light- tego drugiego używam najczęciej na sobie
Make up For Ever ( linka do recenzji macie wyżej przy bazie :)

KOREKTORY :

Make up For Ever HD - korektory na których pracuję najczęściej. Świetne do każdego rodzaju cery. Nie wchodzi w zmarszczki i pięknie odświeża spojrzenie
Pixie - korektory, który towarzyszy mi codziennie tylko i wyłącznie do podkreślania kształtu brwi, ale musiał się tu znaleźć
Catrice camouflage - korektor o którym nie pisałam jeszcze na blogu, a zużyłam już 3 opakowania. Totalny ulubieniec, którego używam na sobie tylko i wyłącznie.

Jeśli chodzi o pudry to osobiście nie mam ulubieńca jeszcze, ale na klientkach używam pudrów z Kryolana.

RÓŻE , ROZŚWIETLACZE, BRONZERY :


Rozświetlacze:
Ecolore Nightlight - piękny nieco chłodnawy odcień rozswietlacza, który pięknie podkreśla kości policzkowe
TheBalm Mary Lou manizer - o niej chyba też nie muszę mówić ?:)
Róże:
MAC - każdy który posiadam uwielbiam więc nie będę rozpisywać się o każdym, ale najbardziej kocham te mineralne
Totalnym ulubieńcem za kolor jest róż Lily Lolo - Cherry Blossom - przepiękny duochromowy odcień, który pięknie wygląda na każdej osobie <3 musicie go mieć!
Bronzery - nie kwestionowanym ulubieńcem są pudry z Makeup Geek - świetna pigmentacja , cudowne blendowanie i wydajność.
Zapomniałąm jeszcze do zdjęcia wyciągnąć bronzer z Ecolore Diani - piękny chłodny odcień bronzera, a z racji, że to minerały to są mega wydajne i napigmentowane.

PODKŁADY MINERALNE

 W zestawieniu muszą pojawić się minerały. Oba podkłady uwielbiam i stosuję juz bardzo długo, bo jak pewnie wiecie wolę na codzień swoją skórę traktować dość delikatnie i noszę minerały. W zależności od efektu jaki chcę uzyskać noszę zamiennie - Lily Lolo lub Ecolore.

KOSMETYKI DO BRWI



Pomady z Inglota chyba nikomu nie muszę przedstawiać, bo większość osób, które lubią wyraźne brwi już ją mają. Uwielbiam
Kiedy muszę szybko pomalować brwi to sięgam po cień Kobo.

POMADKI :


W tym roku na ustach rządziły pomadki matowe i tutaj prym wiodą pomadki Golden Rose, których też jeszcze Wam nie pokazywałam, ale na dniach planuję pokazać wszystkie kolory jakie posiadam.
Urban Decay 714 - matowa pomadka UD , świetnie się sprawdza na codzień i nie przesusza ust.
Jeffree Star - totalny hit - uwielbiam za trwałość i przepiękny kolor.









CIENIE DO POWIEK :




Wśród cieni prasowanych mamy zdecydowanych faworytow pod marką Makeup Geek! Uwielbiam , za pigmentacje, blendowanie, różnorodność formuł i kolorystykę.
Osobno chciałabym jeszcze wspomnieć o pigmentach Inglot'a oraz Makeup Geek, bo uważam, że warto się nimi zainteresować. Nie było makijażu gdzie nie przemyciłabym tych pigmentów- są przepiękne i wszystkie moje dziewczyny dawały się namówić na małe błyszczenie :)

PERFUMY :

Po stopniu zużycia chyba widać, że uwielbiam! Coco Chanel Mademoiselle to nie tylko ulubieniec 2016 - to jest zapach mojego życia. Uwielbiam nim pachnieć i jak tylko kończy mi się buteleczka to kupuję kolejne, bo ta pozycja jest obowiązkowa u mnie.
Roberto Cavalli Paradiso poznałam  połowie roku i również bardzo polubiłam.

Na wzmiankę zasługują również gąbeczki do makijażu Blendit. Uwielbiam Beauty Blendery i są one moimi ulubieńcami zawsze, ale blendit wskoczyły na podium razem z BB. Są świetne. Po zmoczeniu mięciuteńkie i bardzo łatwo się dopieraja nawet z najtrudniejszych podkładów.



Ufff takich ulubieńców i tyle pisania to dawno nie było na blogu o ile w ogóle kiedyś miałąm taki słowotok.

Podzielcie się proszę ze mną Waszymi ulubieńcami - może Wasz ulubieniec stanie się moim ulubieńcem 2017?






You May Also Like

25 komentarze

  1. Uwielbiam podkład Lily Lolo i BB :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych gabeczek Blend it jeszcze nie miałam muszę koniecznie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprobuj koniecznie. w pierwszym dotyku masz wrazenie ze to takie tanie, twarde itd , ale jak zmoczysz to robi się mięciutka. uwielbiam tymbardziej za taką cenę, ale nie wiem ile w tym prawdy, bo kilka dziewczyn mówiło, że im dość szybko się poniszzyly. ja mam te 3 różne i są cacko :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. no cudne są <3 one się świetnie dimywają nawet przy ciężkich podkłądach, bo bb zawsze musiałam maltretować nieco zanim mi się domył pod studio fixie czy double wear ;)

      Usuń
  4. Matowe pomadki GR podbijają blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie rządzą ostatnio :) właśnie szykuję wpis z moimi kolorami <3

      Usuń
  5. Faktycznie nic nam się nie powieliło :) choć parę produktów znam, a na resztę mam ochotę :P Uwielbiam tego typu posty, bo dzięki nim można odkryć sporo kosmetycznych perełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie , mozna sie zainspirowac i odkryc co nieco :D a na co masz ochotę?:)

      Usuń
  6. ALe fajna jest ta marmurkowa gąbeczka! I cienie Makeup Geek - boskie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też przestawiłam się na Blend It :) BB wiadomo najlepszy, ale one też świetnie sobie radzą no i nie bolą tak portfela :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zdecydowanie, jeszcze jak ja maluje kobitki to czesciej zmieniam wiec tak portfel nie boli przy kilkunastu gabkach na stanie hihi

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. gabeczki moczysz woda tylko i wylacznie natomiast podczas mycia ja uzywam roznych produktow. od specjalnego mydla do pedzli i gabek poprzez protex az do szare mydlo i kazde sie sprawdza swietnie;)

      Usuń
  9. Estee Lauder DW to mój podkład ślubny i bardzo go sobie cenię na większe wyjścia bądź wtedy, gdy chce poczuć się jeszcze piękniejsza! :D Korektora Catrice używam bardzo namiętnie i wszystkie inne poszły w odstawkę - nawet w szufladzie mam jego mały zapas tak na wszelki wypadek ;) Jakoś pod koniec roku skusiłam się na gąbeczki Blend it! i muszę przyznać, że są całkiem, całkiem - kuszą mnie te marmurkowe ale to za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak , Estee ma coś w sobie i pięknie wygląda nałożony umiejętnie:) Ja częściej używam ten light, ale mało kolorów mają i ciężej sobie dobrać odcień niż w DW, ale nie przesusza tak :)

      Usuń
  10. Ostatnio skusiłam się na dwie bazy Makeup Forever, ciekawe, jak się spiszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no daj znac koniecznie. ja je uwielbiam do pracy z klientkami :)

      Usuń
  11. Zdecydowanie cienie Makeup Geek, pomadki w płynie Golden Rose, pigmenty Inglot, ale też róże Lily Lolo i podkład Ecolore to też moi ulubieńcy <3. Za to czuję się skuszona gąbeczkami BlendIt!

    OdpowiedzUsuń