KOBO Matte Lips - limitowana edycja

by - 20:52

Marka Kobo szaleje ostatnio jeśli chodzi o produkty do ust. Wypuścili kolejną partię - tym razem limitowaną matowych pomadek.
Tym razem jak na limitkę przystało mamy zupełnie inne opakowanie. Jest złote i zamykane na magnes przez co nie musimy się obawiać, że pomadka otworzy nam się w torebce.



Kolory tym razem są stonowane i bardzo dzienne poza jednym cudownym wyjątkiem, który widać na zdjęciu wyżej.
Mamy 5 kolorów i nie ma tu koloru, który mi by się nie podobał. Wszystkie są do noszenia i są to tak uniwersalne odcienie, że będą pasowały do wielu typów urody.

Konsystencja tych pomadek jest w miarę kremowa jak na matowe wykończenie choć już ustaliliśmy wcześniej, że te pomadki nie są takimi matami jak to pomadki w płynie nas przyzwyczaiły. Te są kremowe i na ustach się ruszają jak potrzemy wargi, ale przez to mamy niesamowity komfort noszenia i nie przesuszają ust.
Co do trwałości to pozostawiają one delikatny kolor na ustach, ale nie przetrwają posiłku nienaruszone. Ja je traktuję jako pomadki na codzień szczególnie teraz kiedy jest zimno i usta są wysuszone same w sobie i niekoniecznie chcę je jeszcze bardziej przesuszać typowymi matowymi pomadkami, bo jakie by nie były na takim mrozie będą odczuwalne, a te sprawdzają się świetnie.

Przejdźmy do kolorów:


417 Rose Desert - najjaśniejszy nudziak z różowymi tonami w kolekcji. Piękny- idealny ślubniak dla jasnych karnacji
416 Walk of Fame - kolejny dzienny odcień, tym razem z koralowymi tonami
415 Your Freedom - brudny róż, przepiękny ślubny odcień

414 Smoked Wood - beżowy chłodniejszy nudziak. Nie podejrzewałam się o polubienie takiego odcienia ale zdecydowanie jest on twarzowy i jako pierwszy wylądował na moich ustach. Piękny odcień.
413 Burned Ruby - najpiękniejszy kolor w kolekcji wg mnie. Mocny, wyrazisty kolor dla odważniejszych.


Jak Wam się podobają te pomadki? Ja serdecznie polecam, bo za taką niską cenę mamy bardzo fajne pomadki do noszenia na codzień z bardzo przyzwoitą trwałością przy takiej konsystencji przyjemnej.

Dajcie znać czy miałyście do czynienia z pomadkami Kobo i jaki kolor Wam się najbardziej podoba?


You May Also Like

14 komentarze

  1. Piękne są odcienie tych pomadek <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. zgadzam się , to są moje dwa ulubione odcienie z tej kolekcji:)

      Usuń
  3. Wszystkie kolorki są cudne i nie wiem czy umiałam bym się zdecydować na jeden lub dwa, ponieważ każdy jest idealnie w moim guście. Wykończenie również mi się bardzo podoba. Plus również za złote opakowanie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z racji , że to limitka to nawet nie powinnaś się decydować tylko na 1 czy 2:D toć to grzech przy takiej ładnej kolekcji :)

      Usuń
  4. Walk on fame i Burned Ruby skradły me serce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 413 idealna dla mnie <3 Choc wszystkie są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, jeśli lubicie koty i chciałybyście wygrać mascarę Estee Lauder w moim pierwszym konkursie, zapraszam! PS. Koty są naprawdę urocze;)
    http://testujzkotami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń