Malowanie światłem z Lirene

by - 20:56

Konturowanie i strobing często przeplatają się w makijażu. Ja zwykle stawiam na konturowanie oraz rozświetlenie, które dodaje świeżości i podkreśl wszystko co chciałybyśmy pokazać.  Dziś pokażę Wam krok po kroku  jak wykonturować twarz oraz rozświetlić to co najważniejsze :)

Makijaż zaczynam od nałożenia bazy. Ja wybrałam tym razem bazę na zaczerwienienia. Ma ona zielony odcień jednak po roztarciu nie jest on widoczny. Bazę nakładam na najbardziej zaróżowione miejsca na twarzy.

Następnie nakładam podkład. Dzisiaj jest to podkład Lirene, który ma średnie krycie i należy do podkładów nawilżających .
Podkład wyciskam na palce i aplikuje na skórę, a następnie rozprowadzam go gąbeczką do makijażu na mokro.

Czas na korektor i tu zaczynamy już malowanie światłem naszej twarzy. Korektor zwykle jest nieco jaśniejszy od podkładu więc za jego pomocą rozjaśniamy centralną część twarzy.

Aby utrwalić podkład i korektor używam pudru mineralnego Lirene City Matt. Jest to konieczne aby makijaż był trwały oraz aby nasze konturowanie dobrze się rozcierało i aby nie powstały nam plamy.

Przechodzimy do najlepszej części czyli konturowanie. Za pomocą bronzera podkreślam kości policzkowe, linię żuchwy, czoło i delikatnie nos. Wszystko rozcieram aby nie było ostrych widocznych granic. Na policzki dokładam odrobin różu.

 W parze z konturowaniem idzie rozświetlenie skóry.  Rozświetlamy szczyt kości policzkowych i ja uwielbiam widoczne rozświetlenie. Możemy lekko musnąć łuk kupidyna, nos oraz czoło nad brwiami.

Twarz mamy skończoną. Jeszcze tylko szybkie oczko i makijaż gotowy! Szybkie podkreślenie tego co w naszej twarzy jest najlepsze!

Jak Wam się podoba? Stawiacie na konturowanie czy może tylko na strobing? Ja zawsze w duecie, b dla mnie to dobrana para :)

You May Also Like

0 komentarze