Najlepsza matowa pomadka! Jeffree Star – Velour Liquid Lipstick – Redrum

by - 15:49

Uwielbiam matowe pomadki i poszukiwania idealnej, trwałej, ale nie wysuszającej ust na wiór uważam za zakończone!
Przedstawiam Wam mojego totalnego ulubieńca - Jeffree Star Velour liquid lipstick!

Upatrzyłam sobie kilka odcieni, o które będę powiekszać swoją kolekcję aczkolwiek postanowiłam zacząć od przepięknej czerwieni!
Redrum to idealny odcień. Nie wpada w ciepłe tony i sprawia, że zęby wyglądają na bielsze.
Opakowanie jakie jest każdy widzi, czego nie widać to to, że pomadka jest zakręcana na"klik" :)
Aplikator jest bardzo wygodny, mały i troszkę bardziej "włochaty" niż wszystkie inne aplikatory w znanych mi matowych pomadkach.


W przypadku tej pomadki, mniej znaczy lepiej:) Im mniej nałożymy produktu tym lepiej będzie on się trzymał naszych ust. Nigdy nie dokładajcie pomadki po jej zaschnięciu. Jeśli już jakimś cudem zejdzie ona z Waszych ust to lepiej zmyć resztki i ponownie ją zaaplikować choć szczerze nie wiem co tłustego musiałybyśmy zjeść aby ona zniknęła z ust :)
Jedno zanużenie aplikatora w pomadce spokojnie wystarczy na pomalowanie całych ust więc produkt jest potwornie wydajny!
Zasycha na 100% mat i musimy z nią pracować sprawnie jednak bez problemu damy radę ładnie wyrysować usta zanim zastygnie i nie da się jej ruszyć.


Dobrze by było gdyby nasze usta nie posiadały suchych skórek jednak największym plusem tej pomadki jest to, że nie przesusza ona ust w tak drastyczny sposób jak większość matowych.
Nie czuć jej na ustach i efekt ściągnięcia jest też ledwo wyczuwalny. Oczywiście jeśli Wasze usta będą mocno przesuszone to wtedy nie ma mocy... możecie odczuwać ściągnięcie. Natomiast jeśli usta są w normalnej kondycji to noszenie jej jest bardzo komfortowe czego brakowało mi w przypadku matowych pomadek.
Tu mam i komfort noszenia i mega trwałość.
Już nie mam ochoty nosić matów Retro matów z MAC, które w porównaniu z tą pomadką z ust robią wiór po prostu.
Pomadka spokojnie wytrzymuje 8h w pracy przy normalnym jedzeniu i piciu. Przy bardziej tłustych rzeczach może się delikatnie zjeść, bo jedynie tłuste produkty mogą ją zmyć.
Zapomnijcie o demakijażu płynem micelarnym...tu trzeba sięgnąć po tłuste dwufazówki :)
Ja jestem szczerze zakochana i mam chęć wymienić wszystkie pomadki na te!
Jedyny minus to cena 89 zł aczkolwiek za taką wydajność i trwałość ten minus jest maaaalusieńki.
Dodatkowo nie jest ona testowana na zwierzętach i jest vegańska.
Ja swoją pomadkę Jeffree Star zakupiłam w sklepie Glowstore i obecnie czekam na dostawę i dokupię kilka kolorów <3

Znacie te pomadki? A może macie już swoich ulubieńców, którymi chciałybyście się ze mną podzielić? Chętnie poznam inne marki :)

You May Also Like

0 komentarze