Cienie MIYO + makijaż :)

by - 14:48



Witajcie kochane;)

Ostatnio chodząc po drogeriach wpadły mi w oko cienie MIYO .
Piękne kolory przyciągnęły moją uwagę:)
W sklepie obmacałam testery i zapowiedziały się całkiem ciekawie:)

Cena przystępna..ok 6 zł.
Teoretycznie nie należy się spodziewać po tak tanich kosmetykach szału , ale aleeeeee.....jaki one mają pigment !!

Są one dość twarde jakby kredowe i przez to myślałam , że będzie się je ciężko nakładało na powiekę , ale nic bardziej mylnego.
Cienie ślicznie przylegają do powieki , nawet sie nie osypują i póki co dość dobrze się trzymają.
Wiadomo siedząc w domu raczej makijaż będzie sie dobrze trzymał więc sprawdzę je również w jakiś dzień do pracy i wtedy damWam znać :)


Kupiłam 3 kolory...oczywiście jak same widzicie są to kolory idealne na jesień i zimę:P hehehe

Zółty - Sunrise no27 - najbardziej napigmentowany żółty cień jaki mam. W porównaniu z Inglotami...inglot wypada słabo !!

Turkusowy - Aqua no 33- co ja mogę więcej powiedzieć jak ja koooooocham turkusy miłością bezgraniczną<3


 Fiolet - Royal no 39 - najpiękniejszy matowy fiolet jaki miałam...po prostu cudo !!


Zrobiłam nimi makijaż dość graficzny ...nie chciałam ich rozcierać za bardzo abyście zobaczyły te kolory dokładnie :)
Osobiście średnio podoba mi się ta technika..kiedyś jej już próbowałam i chyba zapomniałam , że jej nie lubie no ale jak już zmalowałam to pokażę ;)


Do całego makijażu oprócz cieni MIYO użyłam :


Podkład EDM
Róż EDM restful
na usta mieszanina pomadek peggy z MAC i błyszczyk Smashbox
Tusz Maybelline 
cien Inglot do podkreślenia brwi
i Wsio :)



Jak się zapatrujecie na takie cienie ?? ja chyba kupię kolejne :D






Buziaki

Candy 

You May Also Like

38 komentarze

  1. Piękne kolory. A twój makijaż zwalił mnie z nóg. Maty z MIYO są fajne,a le perły już nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ten fioletowy cień wygląda nieźle :) szukam matowego, dość żywego fioletu i ten wydaje się być najbliższy moim wymaganiom :) i nawet podobno mam w swoim mieście szafę MIYO :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dałaś czadu :)
    Mi jedynie kreseczki brak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!!! Są cudne! matowe i mocno napigmentowane czyli to co lubię :D tylko nie przypominam sobie aby rzuciły mi się w oczy kosmetyki tej firmy... gdzie można je dostać?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja myślę że Cukierek też kreseczki lubi :)
    (ja to już w jakiś nałóg popadłam, u kogoś jeszcze bez kreski mak mi ujdzie ale u siebie bez kreski to jak bez rzęs )

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te cienie!
    Ja mam jeden biały MIYO i sprawdza się dużo lepiej od Inglota, nie blaknie tak i ładnej kryje, kupiłam go w akcie desperacji i zostałam miło zaskoczona. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście świetnie napigmentowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Jestem w szoku, jaka pigmentacja... Za taką cenę! :) Dzięki za swatche, na pewno się skuszę na ich zakup. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie pigmentacja tych cieni powala!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie, nie, do czerwieni jestem w 100% przekonana (do fuksji zresztą też :D). Za to raczej jakoś nigdy nie czułam się dobrze w takim makijażu oka... do wczoraj. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny makijaż :)
    Lubie połączenie żółtego i niebieskiego :)

    U mnie na blogu odbywa się konkurs:
    http://lady-flower123.blogspot.com/2011/10/kolejny-konkurs.html
    Do wygrania 3 tusze do rzęs. Trwa ostatnie 2 dni :)
    Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna pigmentacja.. ja jednak nie odważyłabym się wyjść w takich papuzich kolorach do ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow! pigment rewelacyjny! lecę w poszukiwaniu tych cieni! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pierdziu !!!! Cuuuksie, boskie są!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają super, a miakijaż pierwsza klasa! Muszę sprawdzić jakie jeszcze kolorki mają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pigmentacja boska ;) nawet macałam, ale uznalam, ze az za mocna dla mnie ;) jak za tą cene, taniej niz in inglot,zal nie brac w sumie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne kolorki, osobiście wolę jak cienie są roztarte ale same cienie super.

    OdpowiedzUsuń
  18. A fiolet rzeczywiście jest zajwiskowy.

    OdpowiedzUsuń
  19. łał, zjawiskowo :) Nigdy nie widziałam tak mocnych i wyrazistych kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie te cienei mozna kupic? Bo ja ich nigdzie nei widzialam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurczę! Makijaż w moich ulubionych i ukochanych kolorach. A niebieski kolor - też na zmię byc może, a nie, że zima to już beże i brązy ;-)
    Napigmentowane też nieźle, i za jakie pieniądze hi hi..
    Powiedz gdzie można je dostać?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. boska pigmentacja!we wtorek idę na łowy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. kolory mi się podobają, chociaż makijaż już mniej. może to dla mnie zbyt wiele szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow pigmentacja jak w wysokopolkowych cieniach! Ciekawi mnie czy w paletkach z Miyo tez sa tak fajnie napigmentowane:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojeju, faktycznie świetna pigmentacja.
    Hehe, tak zupełnie jesienno-zimowe kolorki. ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. O matko! faktycznie sa mega napigmentowane i bardzo wyraziste - twoja bajka, hehe. jedyne co, to tez mi czarnej kreseczki brakuje, ale z kreskomaniakiem nie pogadasz :]
    Pedz po wiecej i pokazuj kolorki i makijaze z nimi :)

    pozdrawiam i zapraszam na moje Rozowe Rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. extra kolorki...
    szkoda że nie mam dostepu do tych cieni :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej, kolory są świetnie napigmentowane.. OJ, obym ich nigdzie nie spotkała na swej drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. rewelacyjna pigmentacja i jaka zachęcająca cena ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie napigmentowane marzy mi się taki żółty ;) niestety nigdzie u mnie ni można ich dostać poszukam jeszcze w sąsiednich miastach

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, jaka pigmentacja, szok, a makijaz bardzo ciekawy:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolory meeeeeeeeeeeeeega..... Gdzie można kupić te cienie?:) lakiery z Miyo widziałam ale cieni jeszcze nigdzie:(

    OdpowiedzUsuń